środa, 16 lipca 2014

Focus T25: Alpha Speed 1.0

Drugi dzień treningu Focus T25 mimo tego że również ciężki, był o wiele przyjemniejszy od poprzedniego.
tytuł treningu nie zachęcał, okazało się jednak że ten speed był przeplatany stretchem.


Alpha Speed 1.0 w pigułce:

- Czas treningu: 25 minut + 2,25 cool down
- Potrzebny sprzęt : Nada
- Trening tak samo jak poprzedni wykonywany jest w dwóch wersjach: podstawowej i zmodyfikowanej (łatwiejszej)
- Water break: brak (jednak przerwy na złapanie oddechu muszę robić, bo kondycja jeszcze znacznie odbiega od tej sprzed 1,5 roku)

Kolejność ćwiczeń:


- Jog it out
- Hop hop turn
- Hop hop hook
- Hop hop hook squat

Dzisiejszy trening przypomina mi odrobinę Hip Hop Abs. ćwiczenia wykonywane są w rytm muzyki. Zupełnie jakbym tańczyła. Mój R. nie jest zachwycony tymi pląsami (cóż z koordynacją u niego nie najlepiej)

Pot się już leje, oddech się zgubił, a za nami dopiero...Nieee, nie możliwe...2 Minuty.

- Jog it out
- Up + Over

Ufff teraz chwila oddechu na:

- Quad stretch

I zaiwaniamy dalej
- Burpee + alternating front kick (Nie cierpię, nie znoszę Burpees)

I znów odpoczynek
- Prayer hands knee bend

Bob zaczyna się niecierpliwić. Ale jak tylko rodzice zaczęli z powrotem Johny miał minę jakby mówił "Ooo skaczecie jak pajacyki? Fajnie mogę jeszcze na was trochę popatrzeć"

Johny musisz wytrzymac jeszcze tylko - patrzę z potem i łzami w oczch na ekran - 20 minut?!

- Side hop uppercut
- side lounge stretch (uwielbiam te stretchowe przerywniki)
- Low crossjacks
- Hip flexor hold
- ZigZag hop
- Control knee hold
- Squat thrust + crisscross
- Leg crossover srtretch (Aaaa ulga)

Zostało 14 minut

I teraz znienawidzone przeze mnie Heismany

- Heisman crossword
- Heisman crossword + clap (pod kolanem)
- Flat back roll up
- Crisscross hop
- Crisscross + half-tuck jump
- Hip flexor calf stretch (zajebiste uczucie)
- Slow quick jab combo
- Chest opener stretch

O nie! Burnout
-Up+Over
- Burpee + alternating front kick
- Side hop uppercut
- Low crossjacks
- ZigZag hop
- Squat thrust + crisscross
- Heisman crossword
- Heisman crossword + clap
- Crisscross hop
- Crisscross + half tuck jump
- Slow quick jab combo

O matulu, jestem wypompowana! Nie mam już siły nawet oczami mrugać
Jeszcze tylko chwilka stretchu

- Inhale arms up stretch into plank + downward dog + plank + roll up
- Inhale arms up - exhale arms down x2

I TIME!!!

Już nie mam siły na żadne cool down. Następnego dnia odczułam skutki jego braku. zakwas na zakwasie. Trzeba się było głupia rozciągać.

Podsumowanie:

- Cały trening prowadzony jest tanecznym krokiem. A ja lubię poruszać się w rytm muzyki więc dla mnie in plus (dla mojego R. który zwyczajnie nie ma koordynacji in minus)
- Gdzie się podziały te cholerne przerwy na łyk wody? Tzn ja osobiście nie lubię pić w trakcie intensywnego cardio bo najzwyczajniej w świecie często później wymiotuję, ale lubiłam mieć czas na złapanie oddechu nie zatrzymując filmu. Teraz niestety się bez tego nie obędzie.
- Jednak brak waterbreaków w tym treningu idealnie zastępował szybki stretching pomiędzy blokami ćwiczeniowymi. to było bardzo miłe zaskoczenie. Szczególnie, że sama nazwa treningu (speed) nie zachęcała do jego rozpoczęcia.
- Pomimo że trening był lżejszy od pierwszego to nie był on lekki. Upociłam się jak świnka, miałam całą czerwoną mordkę, a nogi trzęsły się i uginały pod moim (nie małym) ciężarem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz